Mój własny, uroczy świat

Opowiadanie o mieszkańcach warszawskich pętli autobusowych, rzadziej tramwajowych.Bo one też mają uczucia.

Wpis

piątek, 20 lipca 2012

GTWb Akcja LVII-"x 2"-Wspomnienia 199, czyli zamiana X w 2.

Pętla Rembertów AON.

Tu do autobusu linii 199 przyjechał na krótko autobus 215.199 jest autobusem jadącym z Placu Hallera, przez Ząbki do Rembertowa, albo, jak kto woli, z Rembertowa, przez Ząbki, do Placu Hallera.

-199, wyjechałem za wcześnie z Marysina i mam 10 minut na pogaduchy, nie wiozę teraz nikogo, więc nikt tego nie zgłosi.Czy przytrafiła Ci się kiedyś ciekawa historia?

-Tak, jak jechałem z Rembertowa w kierunku Placu Hallera, to spotkałem w Ząbkach autobus lokalnej linii X.Ścigaliśmy się, który najszybciej dojedzie do Targówka, bo potem niestety skręcam...Teraz już nie ma linii X, jest linia Ząbki-2 dowożąca tylko do Marek.

-Opowiedz coś więcej o tym wyścigu, kto wygrał, czy mieliście jakieś przeszkody?

-Tak, ja miałem trudniej, bo mijam więcej przystanków po drodze, niż on.Starałem nadrabiać się prędkością, on niestety też.Nagle , jak grzyb po deszczu wyrósł przed nami radiowóz, miałem szczęście, że odjeżdżałem z przystanku i zacząłem się rozpędzać dopiero.X dostał mandat.Musieliśmy przerwać nasz wyścig.Nikt nie wygrał.Trochę szkoda.Teraz mi zostaje jedynie 145, którego widzę przez moment, bo Ząbki-1 i Ząbki-2 są niezbyt rozmowne.

215 posmutniał, nie spodziewał się, że historia tak się zakończy.10 minut minęło, musiał odjechać.Pożegnał się ze 199, obiecał, że jeszcze kiedyś wpadnie.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
manka_wojda
Czas publikacji:
piątek, 20 lipca 2012 11:27

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • lavinka napisał(a) komentarz datowany na 2012/07/20 14:09:20:

    Uwielbiam takie historie, szkoda że bezzdjęciowo. Kiedy zaczynałam blog koparkowy, też takie telsty latały, do tej pory mi czasem ludzie koparki przysyłają, mam nawet koparkę z Malediwów w kolekcji :D
    Co do ścigających się autobusów, miałam kiedyś pecha wracać do domu z pracy nocnymi i od czasu do czasu trafiał mi się rajdowy Ikarus, połowę przystanków olewał i z piskiem opon wjeżdżał na Centralny, gdzie się przesiadałam do drugiego na Bielany. Co to były za emocje, zawsze się zastanawiałam, czy mu wypadną szyby z okien ;)

  • stolicaiokolica napisał(a) komentarz datowany na 2012/07/20 20:52:08:

    A to ci heca! A propos koparek - wczoraj widziałem dwie (!) lila. Ostre lila. Oczojebutne lila. Zacząłem się zastanawiać nad preferencjami właściciela (a może właścicielki) firmy budowlanej...

  • astrowiktor napisał(a) komentarz datowany na 2012/07/20 22:39:40:

    Bardzo ładna, uczuciowa opowieść.

  • meteor2017 napisał(a) komentarz datowany na 2012/07/21 00:19:53:

    To u mnie w Żyrku z dzieciństwa pamiętam dwie linie - 2 i 5. Bo takie jechały obok mnie, czyli przez os. Wschód (jeszcze jakieś jeździły, ale nie korzystałem). 2 jechała przez dworzec na os. Żeromskiego, gdzie jeździliśmy do wujka, a 5 przez dworze na działki.

  • wczorajidzis.blogspot.com napisał(a) komentarz datowany na 2012/07/22 22:04:10:

    - Mamo, ta pani rozmawia z autobusem!
    - Dziecko, uciekaj, ja zadzwonię na 112...

  • www.dawnawarszawa.blogspot.com napisał(a) komentarz datowany na 2012/07/24 09:56:25:

    112 jeździ na innej trasie... I nigdy punktualnie.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny

GTWb_baton_140x50.jpg

Opcje Bloxa